Dziś taki tytuł może budzić zdziwienie. Kilkaset lat wcześniej a
nawet w okresie międzywojennym wątpliwości takich nie było, gdyż Bug i
Wisła były żeglowne i z powodzeniem można było dopłynąć do Gdańska. Od
zamierzchłych czasów rzeka Bug była częścią szlaków wodnych łączących
Morze Bałtyckie z Morzem Czarnym. Ze szlaków tych korzystało wiele ludów
miejscowych, ale w wiekach VIII-XI największą ruchliwością wykazali się
Normanowie. Na swoich długich łodziach- ze Skandynawii, docierali do
większości głównych rzek europejskich, płynęli nimi na południe do Morza
Czarnego i Śródziemnego oraz wzdłuż wybrzeży całego kontynentu. Wyprawy
te miały charakter ekspansji terytorialnej -Normandia we Francji wymiany
handlowej, a często napadów grabieżczych. Najbardziej znanym szlakiem wodnym była droga od
zatoki Fińskiej poprzez rzeki- Oka, Dźwina, Dniepr do Morza
Czarnego.Szlak ten najczęściej zwany jest-"Od Waregów do Greków". Przez
ziemie polskie przechodził szlak wodny Wisłą,Sanem dalej Dniestrem i do
Morza Czarnego. Odgałęzieniem tego szlaku- który przebiegał przez nasze
tereny, była trasa Wisłą , Bugiem, Muchawcem, Piną ,Prypecią i Dnieprem do
Morza Czarnego. Suche pasy ziemi między rzekami pokonywano przeciąganiem
łodzi lądem. Takie najkrótsze miejsca między rzekami to
-wołoka. Występująca w Terespolu nazwa terenu -Wołoczki to zapewne
pozostałość takiego miejsca. Sama nazwa rzeki -Bug jest pochodzenia
starogermańskiego i wywodzi się zapewne od słowa -bogen, co oznacza łuk, zagięcie. Jest to określenie kształtu biegu rzeki. Nazwa zrodziła się
wśród germańskich wędrowców i w takim brzmieniu została przekazana
Słowianom. Pierwsza pisana nazwa rzeki pojawiła się w roku 1086. Był to
dokument w którym określono wschodni zasięg granic biskupstwa praskiego
(Praga-Czechy)-"Bug scilicet et Ztir"-czyli sięgało ono terenów do
rzek Bug i Stryj* Ciekawą wzmiankę o naszej rzece można spotkać w Kronice
Wołyńskiej z XIII wieku. Odnotowano tam, że w 1279 roku gdy zapanował
głód w Polsce, Rusi i na Litwie-Jadźwingowie lud z puszcz mazurskich
zwrócił się o pomoc-zboże do księcia wołyńskiego Włodzimierza
Wasylkowicza. Na polecenie władcy łodzie wypełnione zbożem -żytem ,
wysłano Bugiem i Narwią. Ale koło Pułtuska łodzie i ich załogi zostały
rozbite przez Mazurów. Pomoc na miejsce nie dotarła.
Za panowania
Jagiellonów Polska w unii z Litwą była największym krajem Europy. Poza
Rosją i Turcją-które były państwami na dwóch kontynentach. W granicach
tak wielkiego kraju rzek i jezior było bardzo dużo. Jako drogi wodne służyły mieszkańcom w kontaktach i wymianie handlowej. Było też kilkanaście dużych rzek które wykorzystywano na szerszą skalę w
komunikacji wodnej. Transport wodny był szybszy i kilkakrotnie tańszy
niż lądowy. Miał duże znaczenie gospodarcze. Zdawali sobie sprawę z tego
władcy Polski i Litwy. Dlatego też w dokumentach prawnych-Statutach
Piotrowskich z 1447 r ogłosili na dziewięciu głównych rzekach kraju w tym na Wiśle, Bugu, Dnieprze zupełną wolność spławu. Było to
rozwiązanie pionierskie na skalę europejską. Dotychczas bowiem każdy
właściciel miał prawo stawiać rogatkę na swoim terenie przepływu rzeki i
żądać opłaty cła rzecznego. Tym prawem zniesiono prywatne cło rzeczne i
odstąpiono od wprowadzania cła państwowego. W wieku XVI zrodziła się koniunktura na polskie zboże.
Spływało
one do Gdańska, a następnie do Amsterdamu, Antwerpii i innych portów Europy .W ciągu roku, a szczególnie wiosną i jesienią Bugiem i Wisłą przepływało
parę tysięcy jednostek rzecznych. Były to; komięgi, galary, dubasy, szkuty berlinki i tratwy. Spławiano -zboże,produkty rolne i leśne, klepkę dębową, miód, smołę i inne. Żegluga Bugiem przyczyniła się do rozwoju miast nad nim leżących: portów i przystani rzecznych. Porty takie były miedzy innymi w : Busku, Sokalu, Dubnie, Dorohusku, Włodawie, Kodniu, Brześciu, Gnojnie, Mielniku, Drohiczynie, Nurze i Wyszkowie. Z Kuzawki k/Włodawy galarem Bugiem i Wisłą do Gdańska płynął Tadeusz Kościuszko .W Terespolu była przystań rzeczna na Bugu. Znajdowała się ona około jednego kilometra na południe od obecnego drogowego przejścia granicznego z Białorusią. Stały trzy spichlerze, a z odczytu mapy z 1740 roku możemy przypuszczać ,że w nurcie rzeki blisko brzegu umocowane były dwa młyny łodne lub palowe. Obsługą żeglugi rzecznej zajmowali się flisacy-ludzie odważni i doskonale znający swoje rzemiosło. Oni na jednostkach wraz z cennym ładunkiem docierali do Gdańska gdzie cumowali swe łodzie do pali cumowniczych. Płacili za to palowe. Następnie kupcowi gdańskiemu sprzedawali towar a ten odsprzedawał je dalej. To pośrednictwo było nie pisanym prawem Gdańska z którego mieszkańcy czerpali najwyższe zyski. Gdańsk był wówczas bogatym, potężnym i największym miastem Rzeczypospolitej.
W XVI wieku w czasie największej koniunktury na zboże w Gdańsku funkcjonowało ponad 300 spichlerzy. Jeden spichlerz to wielki wielopiętrowy magazyn mogący pomieścić kilkaset ton zboża. Druga połowa XVII wieku to wojny ze Szwecją, Rosja, Powstanie Chmielnickiego-ogólne osłabienie kraju. Powstał konkurencyjny port ze zbożem rosyjskim w Archangielsku. Jeszcze wszystko to funkcjonowało, ale na jakże wolniejszych obrotach. Rozbiory i upadek Polski to dalszy proces rozerwania więzi gospodarczych i komunikacyjnych ziem polskich z Gdańskiem. Wraz ze słabnięciem kraju, rozbiorami,ustanowieniem granicy na Bugu następował regres w żegludze rzecznej. Ponowne ożywienie nastąpiło z chwilą Odzyskania i umocnienia Niepodległości. Bug po raz kolejny stał się żeglowny. Pływały po nim nawet jednostki flotylli wojskowej której portem macierzystym był Pińsk. Po wojnie Bug nieomal w połowie swej długości stał się rzeką graniczną co wyeliminowało jego żeglowność.
Chcąc bliżej zapoznać się opisem podróży Zygmunta Glogera po Bugu od Terespola do Narwi należy otworzyć z tej strony Rozdział-Bug.U dołu niewielki fragment z tego rozdziału dot.Terespola:
"Nazajutrz o świcie zapukałem do chaty(Gliński ) rybaka
terespolskiego, w nadziei, że niebawem będą nas kołysały fale Bugu.
Biedak był srodze zakłopotany, bo małżonka jego wydała wyrok w
ostatecznej instancyi, nakazujący mężowi pilnowanie domowych śmieci. Unosząc
tedy z Terespola wspomnienie niemiłego zawodu, obok serdecznej gościnności
doznanej u państwa Ejsmuntów, u których nocowaliśmy, pojechaliśmy do Brześcia-litewskiego
drogą przez twierdzę brzeską i piękny most, wiszący na linach drucianych.
Za fortecą, na piaszczystem płasko wzgórzu, ukazał się nam starożytny
nazwą, ale nieposiadający już nic w sobie dawnego ani ciekawego, Brześć,
miasto rozwlekłe, o szerokich, prostych i piaszczystych ulicach, licho i
przeważnie z drzewa zabudowane, zaludnione po większej części przez
talmudystów. Miejsce starożytnego Brześcia, znanego już za czasów
piastowskich, który istniał nad Bugiem przy ujściu Muchawca, zajęła
zbudowana przed kilkudziesięciu laty warownia, miasto zaś dzisiejsze powstało
i rozrosło się na dawnem przedmieściu Kobryńskiem, nad Muchawcem".
http://literat.ug.edu.pl/gloger/008.htm
Bug k/Terespola
Wybrzeże Bałtyku.
M.Czarne.
M.Śródziemne .
Zbiornik wodny k/Wołoczek w Terespolu .
T.Kościuszko na monetach.
Kamień z Tablicą we wsi Kuzawka k/Terespola
Kamień we wsi Krzyczew na północ od Terespola.
Widok Wisły z mostu kolejowego w Tczewie.
GDAŃSK
Wyspa Ołowianka-spichlerze.
Pińsk-900 lat miasta.
Foto;M.Niczyporuk
Tekst;K.Niczyporuk
Korzystałem z;
Henryk Łowmiański-Początki Polski t.II
sobota, 23 lutego 2013
czwartek, 14 lutego 2013
Śluza na Bugu k/ Terespola.
Woda jest dobrodziejstwem ludzkości.Człowiek korzysta z niej na każdym kroku.Jest ona niezbędnym składnikiem życia ludzi,zwierząt i całej przyrody. To wielkie bogactwa oceanów,mórz i wód śródlądowych.Woda znana jest z Biblijnego potopu i przeprowadzenia przez Mojżesza Żydów przez Morze Czerwone.Woda to groźny niszczycielski żywioł w postaci olbrzymich powodzi i podtopień.Z kolei brak wody to klęski suszy,głodu i śmierci z pragnienia.Człowiek od dawien dawna wykorzystywał wodę do nawadniania pól,budowy kanałów,wodociągów, akweduktów.Przemierzał lądy szlakami wodnymi , chcąc zapewnić sobie i najbliższym bezpieczeństwo otaczał grody i miejsca obronne rowami z wodą.
Wykorzystywano ją także do działań niszczących . W czasach wojen niszczono systemy irygacyjne przeciwnika,zatapiano całe tereny z ujęciami wody ,miasta i ludzi.Oto co uczynił Sanherib król asyryjski w 689 r p.n.e. z Babilonem jednym z największych miast ówczesnego świata."Wykopałem kanały przez środek miasta i zalałem je wodą ...i żeby przepadła pamięć o tym mieście,jego świątyniach i bogach po wszystkie czasy,zmyłem je z powierzchni świata"*
Po II wojnie światowej lansowano pogłoskę ,że Hitler po pokonaniu Rosji chciał zatopić Moskwę, a na jej miejscu utworzyć sztuczne jezioro.Być może myśl taka u wodza gdzieś tam błądziła ,ale w czasie działań wojennych pomysłu takiego nie było.
Znawcy odżywiania stwierdzają , że człowiek bez jedzenia może wytrzymać około miesiąca, ale bez wody tylko kilka dni.Brak wody jest wyrokiem śmierci.Dlatego też podejmowano wszelkie starania o zdobycie i posiadanie wody tam, gdzie przebywają ludzie.Studnię na zamku Konigstein drążono sześć lat. Ma ona 152,5 metra głębokości .Czas spuszczania wiadra do pobrania wody wynosi około 10 minut.*
W 1941 roku lato było bardzo upalne, po zniszczeniu wodociągu , obrońcom Twierdzy Brzeskiej, ich rodzinom,dzieciom i rannym zabrakło wody.Każda próba dotarcia do najbliższego źródła wody- rzeki,kanału kończyła się śmiercią.Niemcy w dzień i w nocy prowadzili celny ogień karabinowy, uniemożliwiając pobranie wody Po wojnie pamięci ofiar poświecono wymowny pomnik" Жажда -Pragnienie"
Miejsce usytuowania jazu-śluzy.Stan obecny.
. Przybliżone umiejscowienie jazu-śluzy-na mapie z roku 1920.
Zdjęcie powyżej przedstawia jaz-śluzę z 1909 roku na rzece -Szeksna ,obwód wołogodski - Rosja. Wybrałem je gdyż najbardziej przypomina mi jaz jaki był na Bugu k/Terespola..
W miesiąc po wybuchu wielkiej wojny -1914r. dowództwo rosyjskie zdecydowało się na odwołanie dotychczasowego komendanta Twierdzy Iwan-gorod (Dęblin) i powołało na jego miejsce młodego, energicznego i ambitnego pułkownika inż. A.W.Szwarca (1874-1953). W kilka miesięcy opracował on nowatorski plan obrony Twierdzy Dęblin.Pomysł strategiczny sprowadzał się do spiętrzenia wód rzeki Wisły blisko cytadeli twierdzy.Wówczas wody rzeki zatopiłyby duże obszary niżej położone.W ten sposób sama twierdza i forty jako obiekty położone w punktach najwyższych otoczone zostałyby dookoła wodą.Dostęp do nich dla przeciwnika byłby prawie niemożliwy , a przynajmniej bardzo mocno utrudniony.Jednocześnie te punkty obrony byłyby wcześniej obsadzone silną artylerią.To pozwoliłoby na dłuższy czas powstrzymać wroga ,zadając mu dotkliwe straty, przy stosunkowo małej obsadzie własnej.Projekt ten Szwarc zawiózł do Petersburga ,do Sztabu Generalnego.W dowództwie projekt ten jednak odrzucono, uzasadniając następująco-" my do tego jeszcze nie dorośliśmy ".Szwarc chociaż w międzyczasie otrzymał awans na stopień generała odrzuceniem swego projektu był bardzo urażony.Rozczarowanie jego było tym bardziej bolesne ,że dowiedział się- później ,iż dowództwo austriackie zakładało,że Rosjanie na pewno teren ten zatopią.Twierdza Brześć Litewski leżąca w dolinie rzeki Bug miała podobnie jak Twierdza Dęblin rozbudowany system fos wodnych,kanałów i śluz.To pozwalało spiętrzać wody rzek Wisły koło Dęblina i Bugu koło Brześcia ,a następnie rozprowadzać po fosach twierdzy i fortów,w celach obronnych .Wodą można było zalać okoliczne tereny.Budowę systemu wodnego w Twierdzy Brześć ukończono przed rozpoczęciem wielkiej wojny roku 1914.
Tabliczka znamionowa przekładni zębatej,żeliwna.Przymocowana do urządzenia.Możemy odczytać Liege-miasto we wschodniej Belgii,znane z produkcji stali w Europie.Seraing-kompleks hut stali i żelaza wchodzący w skład aglomeracji Liege.

Trzy ostatnie zdjęcia;Krzysztof Tarasiuk
http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/92315/ historyczne zdjęcia jazu-śluzy na Bugu k/Terespola z 1932r.
Korzystałem z; Ritchie Calder-Spadkobiercy,tom I
Alan Bullock-Hitler-studium tyranii.
Tekst i foto;K.Niczyporuk.
czwartek, 31 stycznia 2013
Królowie Szlaku Jagiellońskiego w monetach.
Błotkowo-Terespol swoje powstanie,byt i rozwój zawdzięcza korzystnemu położeniu geograficznemu.Zarówno Błotkowo ,jak i miasto od 1697 Terespol ośrodkami o większym znaczeniu społeczno-gospodarczym nie były.Znajdowały się bowiem w oddziaływaniu Brześcia największego grodu-miasta nad Bugiem .Sąsiedztwo to było jednak na tyle ożywcze,że Błotkowo mogło i potrafiło wykształcić się na samodzielną jednostkę osadniczą.Czynnikiem osado twórczym było położenie naprzeciw starego grodu Brześcia (1019r) i po drugiej stronie dużej rzeki Bug.Przejazd ważną drogą która biegła przez Brześć wiązał się z koniecznością przekroczenia rzeki.Przebycie dużej rzeki jest zadaniem trudnym,złożonym i niebezpiecznym. Tylko ludzie odpowiednio przygotowani z właściwym wyposażeniem -łodzie,tratwy,prom ,dawali gwarancję bezpiecznego jej pokonania. Mogli to zadanie wypełnić.Tacy ludzie-załoga przebywała zapewne na stałe w Brześciu.Po drugiej stronie rzeki był punkt powiadamiania lub inna placówka której zadaniem było zorganizowanie sprawnego sposobu przekraczania rzeki.Ta konieczność przebywania i czuwania załogi przeprawowej po drugiej stronie rzeki stała się zalążkiem powstania przyszłej osady -Błotkowo. Wzrost osadnictwa na tych ziemiach oraz zwiększona wymiana handlowa podniosły znaczenie osady Błotkowo Największy rozwój tych terenów nastąpił wraz z poprawą stosunków polsko-litewskich.Litwini zaprzestali napadów na rdzenne ziemie polskie-Lublin 1255r czy Kalisz w 1306r.Państwa te na drodze porozumień uregulowały kwestie sporne.Określiły swoje strefy wpływów.Litwa zajęła Podlasie a Polska umocniła się na południu zajmując Halicz.Polska szukała zbliżenia z Litwą.Była bowiem coraz bardziej zagrożona ekspansją Zakonu Krzyżackiego.Wyraźnym akcentrm porozumienia stron było małżeństwo dzieci obu władców.Syn króla Polski W.Łokietka-Kazimierz w 1325 roku poślubił córkę władcy Litwy Giedymina-Aldonę , po chrzcie Annę.W ten sposób Polska nawiązała bliskie kontakty z jeszcze pogańską Litwą.To wydarzenie jak i kolejne oraz poczucie wspólnego zagrożenia ze strony Zakonu coraz bardziej łączyły oba kraje. Sześćdziesiąt lat później w styczniu 1385 roku do Krakowa przybyło poselstwo litewskie i złożyło doniosłe propozycje.Wielki książę Jagiełło w zamian za ślub z królową Jadwigą obiecał przyjąć chrzest wraz ze swoimi poddanymi i złączyć swe ziemie z Polską.Propozycje zostały przyjęte i w sierpniu 1385 roku polskie poselstwo udało się na Litwę do Krewa.Tam podpisano deklarację potwierdzającą wcześniejsze uzgodnienia .Unia Polski z Litwą stała się najbardziej doniosłym wydarzeniem w historii Polski.Określiła ona układ sił w tej części Europy na kilkaset lat.Od tej pory droga z Krakowa do Wilna i odwrotnie stała się najważniejszą trasą łączącą dwa człony wielkiego państwa.Nasze Błotkowo ma też swój skromny udział w tych wydarzeniach.Właśnie przez Błotkowo przemieszczały się orszaki królewskie ,karawany kupców,dyplomaci,misjonarze,podróżnicy i oddziały zbrojne.Litwini przywiązywali dużą uwagę do stanu dróg i bezpieczeństwa podróżnych .Znajdowały się one pod ochroną księcia.W Statucie Litewskim z 1588 roku i wcześniejszych dokumentach określono szerokość dróg i sposoby poruszania się po nich.;"O drogach starodawnych"-"Ustanawiamy,że drogi ,wielkie gościńce mają być wedle starodawnego zwyczaju szerokie na półtora pręta (ok.7m).Wóz próżny ma ustępować miejsca wozowi załadowanemu,pieszy ustępować miejsca jeźdźcowi ,jeździec wozowi. A jeśli droga byłaby tak ciasna jak na mostkach lub w innych punktach albo w czasie wielkich opadów śniegu mają spotykający się , drogę po połowie użytkować a zabrania się aby jeden drugiego z niej spychał".[tłumaczenie własne z języka staroruskiego]
Droga z Wilna do Krakowa liczyła około tysiąca kilometrów.Całą trasę przebywało się w ciągu około 40 dni.Drogę nazywano Hostińcem Wileńskim-u nas Gościńcem Lubelskim ,Drogą Królewską. Obecnie najczęściej stosuje się nazwę-Szlak Jagielloński.W tamtym okresie drogi były tak rozplanowane,że odległości między dwoma najbliższymi stacjami można było przebyć w jeden dzień drogi konno.Jeden dzień drogi był wówczas jakby jednostką przeliczeniową odległości.W Bulli Papieskiej jest określenie,że Łuków leży od Krakowa o cztery dni drogi.Podróżnik i dyplomata wenecki G. Barbaro(1413-1494) wracając z Moskwy przez Litwę i Polskę napisał."Z Trok-Litwa do Polski (Mazowsze) jedzie się pięć dni "Pierwszą stacją za Brześciem w kierunku zachodnim był punkt oddalony o jeden dzień drogi konno i nazywał się po starorusku-пища (piszcza) czyli pokarm,jedzenie.W takim punkcie czyli na stacji podróżny otrzymywał pokarm,schronienie,nocleg i wymianę koni do dalszej podróży.Od funkcji jaką pełniło to miejsce z biegiem czasu urobiono nazwę własną w formie Piszczatka ( miasto1530-1869) a dzisiaj to osada Piszczac w powiecie Biała Podlaska.Dalej droga wiodła przez Łomazy,Parczew,Ostrów Lubelski,Lublin,Sandomierz do Krakowa.
Barwna plansza z wizerunkami królów - przedstawiająca uproszczony przebieg Szlaku Jagiellońskiego. Plansza znajduje się w Prochowni Terespol.
Statut Litewski .Rozdział 9,art.32 -O drogach starodawnych.(język staroruski)
Kazimierz III Wielki (1333-1370) ostatni król z dynastii Piastów.Na monecie zaakcentowano 600-rocznicę założenia przez króla Uniwersytetu w Krakowie-1364r. W 1349 roku po dziewięciodniowym oblężeniu zdobył Brześć.
Królowa Jadwiga (1374-1399) Małżeństwo Jadwigi z Jagiełłą-1386.W roku 1392 W.Jagiełło i Jadwiga razem udali się na Litwę.Zapewne z Krakowa drogą przez Sandomierz ,Lublin,nasze tereny Błotkowo ,Brześć , Kamieniec ,Wołkowysk do Lidy niedaleko Wilna.Tutaj mianowali księcia Witolda namiestnikiem Litwy.Przed śmiercią wszystkie swoje kosztowności przeznaczyła na odnowienie Uniwersytetu.
Władysław Jagiełło (1351-1434) wielki książę litewski,od 1386 król Polski wielokrotnie przebywał drogę Wilno-Kraków i odwrotnie. W grudniu 1409 na zamku w Brześciu odbył tajną ośmiodniową naradę na temat wojny z Zakonem Krzyżackim.
Kazimierz Jagiellończyk(1427-1492) wielki książę litewski ,od 1447 król Polski.Wielokrotnie przejeżdżał drogą łączącą obie stolice kraju,W roku 1451 i 1464 zwoływał posłów polskich i litewskich na sejm do Łomaz.
Zygmunt I Stary (1467-1548) .Od 1506 król Polski i wielki książę litewski.Wiele razy podróżował na Litwę i wracał do Krakowa.Był gościem Jana Sapiehy na zamku w Kodniu .
Zygmunt II August (1520-1572) wielki książę litewski od 1529 ,król Polski od 1548 r.Często przebywał trasę Wilno-Kraków i odwrotnie.W 1544 roku spotkał się w Brześciu z rodzicami- ojcem Zygmuntem Starym i matką Boną Sforza.W 1551 r zmarła ukochana żona Zygmunta-Barbara Radziwiłłówna.Król wypełnił jej ostatnią wolę-pochówku w Wilnie.Kondukt żałobny wyruszył z Krakowa przez Proszowice,Wiślicę,Szydłów,Radom,Łuków,Trzebieszów,Łosice, Janów Biskupi (Podlaski), Brześć,Kamieniec,Wołkowysk,Rudniki do Wilna.Być może z Janowa kondukt dotarł do Błotkowo i następnie przez most drewniany na Bugu do Brześcia.?
Stefan Batory(1533-1586) Mąż Anny Jagiellonki i król Polski od 1576 roku.Szlakiem jagiellońskim przemierzał udając się na wojnę z Moskwą.Odzyskał dla Polski Inflanty i Połock.
Zygmunt III Waza (1566-1632),Król Polski od 1587 .W 1609 roku król wraz z rodziną droga królewską z Lublina udał się do Brześcia.Tutaj marszałek Wielkiego Księstwa Litewskiego-Krzysztof Dorohostajski podarował królowi swoją posiadłość leżącą nad Bugiem -Błotkowo. Znaczenie szlaku zaczęło maleć po przeniesieniu stolicy z Krakowa do Warszawy.
Te i wiele innych monet i banknotów można będzie zobaczyć 3 Maja br. na wystawie w Prochowni Terespol.Zapraszamy.
Tekst i foto;K.Niczyporuk.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


mal.jpg)

mal.jpg)
mal.jpg)








mal.jpg)
mal.jpg)








mal.jpg)





mal.jpg)












